Absurdy na drogach w Warszawie i jej okolicach

sygnalizator - ścieżka

Uczestnicy ruchu drogowego mają często pod przysłowiową „górkę”. Kierowcy, rowerzyści czy piesi niejednokrotnie spotykają na swojej drodze różnego typu „udogodnienia”, które nierzadko przybierają postać absurdów. Mogą utrudniać codzienne poruszanie się po drogach, a w skrajnych przypadkach nawet zagrażać zdrowiu lub życiu ich użytkowników.

Kilka razy opisywałem już różnego rodzaju niedogodności na stołecznych i podwarszawskich drogach. Były to chociażby ścieżki rowerowe z przeszkodami, brak miejsc do parkowania w największym zagłębiu biurowym, czy dziwnie prowadzone remonty ulic (
http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/jak-stracic-zeby-na-sciezkach-rowerowych-w-warszawie/kx5376
). Nie chcę jednak na tym poprzestać.

W dalszym ciągu będę głównie zajmował się Warszawą i podwarszawskimi miejscowościami. Jeżeli zauważyliście jakieś absurdy drogowe, proszę o przesyłanie zdjęć lub filmików. Mogą to być choćby źle ustawione znaki, niewłaściwie zaprojektowane ścieżki rowerowe, nieprawidłowo wytyczone objazdy, nonsensowne ograniczenia prędkości, czy kiepsko zabezpieczone przejazdy kolejowe. Przewinienia zarówno zarządców dróg, jak i ich użytkowników. Przypadki mrożące krew w żyłach, albo zabawne. Poprzez nagłośnienie tych absurdów, możemy wspólnie przyczynić się do ich „metamorfozy”.

Czekam na Państwa zdjęcia lub filmiki. Proszę o ich przesyłanie na maila: absurdydrogowe@onet.pl. Najciekawsze zamieszczę na portalu Onet. W każdym przypadku proszę o przesłanie krótkiego opisu. Zdjęcia mogą być anonimowe, podpisane przez ich autora imieniem i nazwiskiem, samym imieniem lub nickiem. Nadesłanie maila będzie równoznaczne z wyrażeniem zgody na publikację zdjęcia lub filmu na portalu Onet.

4 Komentarze

  1. Prosze Pana,
    Odnosze wrazenie ze moj list do pana nie dotarl w calosci. Komputer przekazywal informacje o jakims bledzie numer 500 i ponowne wyslanie listu spowodowalo jego okrojona wersje. Dlatego tez pozwalam sobie jeszcze raz ale krocej napisac o swoich podejrzeniach dotyczacych zmiany organizacji ruchu na ul. ZAWRAT. A wiec mysle ze zmiana miala na celu zmniejszenie natezenia ruchu ze wzgledu na osrodek hospicjum znajdujacy sie za murem klasztoru-kaplicy. W osrodku tym przebywaja osoby nieuleczalnie chore i byc moze to lezalo u podstaw tej zmiany. Ja nie mieszkam w Warszawie ale pan z racji zajmowanegomstanowiska moze to wyjasnic w odpowiednim urzedzie. Byloby to uzupelnienie niepelnego artykulu. A ci ktorzy go czytaja mieliby pelna informacje dlaczego taki pomysl zrealizowano. Powtarzam to sa moje domysly ktore moga nie miec pokrycia w rzeczywistosci. Reszte listu pan otrzymal wczesniej wiec tylko jeszcze raz pana pozdrawiam
    Jarek Kozera Canada

  2. Dla mnie absurdem jest organizacja ruchu na Marynarskiej w kierunku od Galerii Mokotów, na odcinku od Postępu do Wynalazek.

    https://www.google.pl/maps/@52.1791708,20.9958277,214m/data=!3m1!1e3

    Na prawym pasie zatrzymują się autobusy (nie ma zatoki), lewy nagle staje się przeznaczony tylko do skrętu w lewo z Marynarskiej w Wynalazek. A przecież można by było zamknąć prawy pas (tam, gdzie zatrzymują się autobusy); wtedy środkowy schodziłby w prawo (stając się prawym do jazdy na wprost), lewy schodziłby na środek (stając się środkowym, również do jazdy na wprost) i jednocześnie otwierałby się nowy lewy, tylko do skrętu w lewo. W ten sposób samochody jadące prosto miałyby dwa pasy, a nie jeden, nie było by niebezpiecznych sytuacji powodowanych przez pojazdy uciekające z lewego pasa lub próbujące omijać autobusy.

  3. Najgorsze jest to, że zarządcy drug nie usuwają znaków po remontach lub dostawiają kolejne wywołując niezłych chaos tam gdzie to wszystko powinno być czytelne.

  4. Chciałbym, aby się Pan wypowiedział na temat kilku niżej opisanych przypadków organizacji ruchu drogowego w Warszawie. 1. Dlaczego na ul. Parkingowej przy Wspólnej jest znak „Nakaz skrętu w prawo”? Nie ma on żadnego uzasadnienia. Jak pamiętam, fragment Wspólnej przy Parkingowej był kiedyś w remoncie i chyba wtedy ustawiono ten znak. Roboty zakończono parę lat temu a znak pozostał. 2. Linia przerywana rozdzielająca dwa pasy na moście Poniatowskiego w stronę Śródmieścia na wysokości stacji PKP Powiśle skręca w prawo, jak bus-pas, gdzie pojawia się trzeci pas ruchu. Pytam: Po co? Ta skręcająca linia powoduje zamieszanie i zmusza kierowców jadących prosto do skrętu w prawo lub włączania lewego kierunkowskazu przy jeździe na wprost. 3. Dlaczego autobusy jadące ul. Waryńskiego od MDM-u przejeżdżając ul. Nowowiejską nie mogą jechać prosto na przystanek tylko muszą objeżdżać z lewej strony azyl i za moment wracać na prawy, nowy pas? Jaką pozytywną rolę spełnia to utrudnienie? 4. Niedawno zbudowano nowy, niewielki parking przy ul. 1.Sierpnia 46. Był tam postój taksówek i jest nadal ale na ten nowy parking można wjechać tylko przez ten postój taxi! Wyjazd z parkingu i postoju urządzono normalnie, prosto na ulicę. Czasem pod sklepy podjeżdża większy samochód dostawczy. Przez postój nie przejedzie z powodu kilku krótkich i ostrych zakrętów i stojących tam taksówek, wjeżdża więc prosto z ulicy mimo znaków „Zakaz wjazdu”. Sam to widziałem. 5. Niektóre przystanki tramwajowe zostały osłonięte od jezdni płotkami wykonanymi z plastykowych płyt, które szczególnie wieczorem jak lustra odbijają obrazy samochodów co powoduje, że jadąc lewym pasem ma się wrażenie, że jedzie się pasem środkowym. Jest to bardzo niebezpieczne w czasie deszczu. 6. Zamknięcie wyjazdu z ul. Zawrat na ul. Puławską było już opisywane lecz na tej liście musi też być. Takich utrudnień i celowych zagrożeń ruchu drogowego w Warszawie jest wiele i wciąż powstają nowe. To wygląda jak zorganizowana akcja mająca na celu zwiększenie zagrożenia, utrudnienie lub zdezorganizowanie życia mieszkańcom Warszawy i przyjezdnym. Może udałoby się zidentyfikować autorów tych pomysłów, sabotażystów czy agentów piątej kolumny i podać ich nazwiska do publicznej wiadomości?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.